https://www.entretiming.pl/bieg_olszynki/
Choć nie jestem fanem obecnego magistratu, to uważam, że super historia za tym biegiem stoi.
Przypomnę, że po tej bitwie ukuł się zwyczaj noszenia w klapach marynarek gałązek olszyny jako upamiętnienie tego wydarzenia i walki z ‘mainstreamowym systemem’ .
W okresie komunizmu, odnosząc się do tych tradycji, był kontynuowany w postaci noszenia oporników-rezystorów właśnie w klapach marynarek.
Oj, przydałby się nam obecnie podobny symbol i znak rozpoznawczy….
Ja się zapisałem na 5 km. Podobno można przejść te 5km i też będzie dobrze :). Mimo to postaram się pobiec,żeby upamiętnić wysiłek powstańczy.
A rozbite polskie wojska grupowały się w okolicach Starej Miłosnej, więc myślę, że często chodzę ‘po śladach’ powstańców listopadowych…!






