Informacja o mjr Janiszewskim:
Informacja o projekcie Dębów Pamięci:
Wśród tych ofiar był także brat mojego dziadka. Zdzisław Kolanowski. Oficjalne potwierdzenie, że zginął przyszło dopiero w latach '90, kiedy Jelcyn przywiózł listy jeńców z tych obozów.
'Major Janiszewski został pojmany przez Sowietów w trakcie obrony Lwowa w 1939 roku. Po pobycie w obozie w Starobielsku, został skrytobójczo zamordowany w Charkowie, a następnie pochowany w bezimiennej, zbiorowej mogile w pobliskich Piatichatkach. Jego historia, podobnie jak losy tysięcy innych oficerów polskich, przez długi czas była zakłamywana przez Sowietów. W odrodzonej Polsce prawda o zbrodni katyńskiej jest pielęgnowana, a jej ofiary, oficerowie zostali pośmiertnie w 2007 r. awansowani na wyższe stopnie. ’
To wynika z tego, że panowie mogli się poznać, bo taki sam los spotkał brata dziadka.
Szukalem kartki ze Starobielska, która od niego przyszła, ale nie znalazłem. Poszukiwania trwają :).
W Starobielsku było więzionych 4.000 osób, więc mogli spać obok siebie na siennikach, albo nigdy się nie spotkać.